Miłość - szukajcie, a znajdziecie

Zawiodłam się

Zawiodłam się Są ludzie, dla których liczy się wnętrze, nie zaś ponętny biust czy zgrabne pośladki. Osoba, która szuka w internecie seksualnej przygody, nie będzie miała z tym większych problemów. W sieci znajduje się bowiem niezliczona ilość stron pośredniczących w takich spotkaniach, pozwalająca na wstępne ocenienie walorów fizycznych potencjalnego partnera, czy partnerki, a także poznanie się, swoich preferencji itd. Hania, 29 letnia sprzedawczyni, nie wiedząc dobrze, na czym to wszystko polega, zalogowała się na jednym z tego typu stron. ,,Powiem szczerze: od kilku lat szukam męża. Nie zadowala mnie życie w samotności, no i rodzina naciska. Na mojej wsi już jestem uznana za starą pannę. Mieszkam tu i pracuję, nie mam możliwości poznać nikogo, moi rówieśnicy już dawno pozakładali rodziny." Jak wyglądają jej doświadczenia z internetowymi poszukiwaniami? ,,Zanim ktokolwiek do mnie napisał, kilkudziesięciu facetów w różnym wieku oceniło mój biust i nogi w skali od 1 do 5, parę kobiet zostawiło wulgarne komentarze pod moimi zdjęciami. W końcu jakiś czterdziestolatek spytał, czy chcę się z nim przespać. Popłakałam się". Hania już nie zagląda na tamten portal. Zastanawia się, czy nie zapisać się do ,,takiego kościelnego", o którym czytała w ,,Pielgrzymie". ,,Tam to chociaż nie będzie zboczeńców"- mówi gorzko.

Miłość - szukajcie, a znajdziecie i nie tylko.

Cześć

W internecie aż roi się od rozmaitych stron randkowych i erotycznych czatów - są jednak portale, dzięki którym można znaleźć swoją drugą połówkę na zawsze.

Polecam